Ride Machete 161W

Ride Machete 161 W

Pierwsze co rzuciło mi się biorąc deskę do ręki to jej ciężar, troszkę mnie to zaskoczyło bo deseczka nie jest lekka a styczność z takim długościami mam od zawsze.  Grafika dosyć stonowana ale nie mam nic do zarzucenia, rozstaw insertów bardzo dobry i nawet wysokie osoby nie będą miały problemów.

Właściwości jezdne , no właśnie troszkę się zastanawiałem jak to ująć żeby być dobrze zrozumianym.

Niby deska troszkę cięższa i sztywna ale nad wyraz dobrze się wygina ,

może jakieś „buttery „ przychodziły mi z większym trudem ale flattriki typu noserole czy tym podobne bez problemu.

Nie wiem czy bałem się troszkę tej sztywności i miałem lekkie opory co do zabawy na stoku. Widocznie nad umiejętnościami technicznymi zostało mi jeszcze dużo pracy.

Jazda na krawędziach na sztruksie i miękkim śniegu nienaganna, aczkolwiek na betonie uciekła mi ze 2-3 razy , ale deseczka nie była nowa także można stwierdzić że i krawędź mogła być już troszkę zwichrowana Płacz Na płaskiej desce wszystko ok , żadnych nie miłych akcentów. Prędkości jakie miałem na desce były bardzo niewielki bo dochodziły ledwie do 40-50 km/h ( mierzone GPS ) z powodu braku kontrastu na stoku i śmigałem bardzo zachowawczo.

Szkoda że nie było jakiś hopek np. 3 m flatu bo wydaje mi się że deska do skoków sprawdzi się idealnie przez to że ma popa, jest dosyć  sztywna, ale ma to coś ze się w naturalny sposób wygina.

Sam nie wiem jak to nazwać , najlepiej żeby objechał ją jeszcze jakiś doświadczony rajder który upala na hopach.

Deseczka moim zdaniem już dla średniaków .